Last of us 2

- Tytuł:Last of Us 2
- Autorzy:
- Wydawca:
LAST OF US 2 #spoilery
Nie wiem czy odnotowaliście, bo coś cicho w necie, ale na Maxie wystartował drugi sezon „Last of Us”. I tu pojawia się pierwszy problem seriali, które robią dwu- i więcej letnią przerwę pomiędzy seriami -> kurła zapomniałem, jak się skończył pierwszy.
No, ale ok, zajarany odpaliłem i zaczyna się fajnie, bo są jakieś nowe mordeczki, które umawiają się, że nie tylko zabiją Pedro Pascala, ale będą zabijać go powoli, żeby cierpiał -> czyli 5 minut nie minęło, a już pierwsza kosa zarysowana #megusta.
Później mamy przeskok akcji o 5 lat do przodu i lokowanie żyrafy jedzącej liście w postapo mieście, więc znowu fajnie, bo żyrafy zawsze na propsie. A później 19-letnia Ellie idzie na patrol i okazuje się, że odkrywa nowy rodzaj Klikaczy. Klikaczy, które myślą, analizują sytuację i robią zasadzki, czyli są już mądre jak „Kevin sam w domu”. Cytując Borata -> Very Najs.
A później akcja siada, bo okazało się, że Ellie wyrosła na pyskatą nastolatkę i Pedro nie może jej ogarnąć. Co podejdzie to słyszy:
– Nie dotykaj moich rzeczy
– Nie mów do mnie teraz
– Nie jesteś moim prawdziwym tatą
Pedro jest tak bardzo bezradny w tej sytuacji, że decyduje się nawet na terapię u psycholożki, która tak BTW jest mamą „Kevina samego w domu”, co wyjaśnia skąd nowe skille u Klikaczy, niestety sesja wypada tak sobie, bo mama Kevina zamiast dać Pedro jakąś sensowną radę, zaczyna go tyrać, że zabij jej męża, a teraz jak gdyby nigdy nic siedzi na ich sofie… na co Pedro wyzywa ją od alkoholiczek i wychodzi. Równolegle Elka idzie na kolejny patrol i tym razem wpada do dziury, w której Klikacz gryzie ją w poślada, ale nikomu się nie przyznaje, bo jak wiemy z pierwszego sezonu, jest uodporniona i jej to nie robi.
Nie znam plotów z gry, ale tak sobie myślę, że dla fabuły byłoby nieźle, gdyby wraz z ewolucją Klikaczy, zmieniło się PH ich jadu i ta nowa wersja jednak działa na Elę. Przynajmniej jakieś dymy by były. Chociaż w sumie jakieś były. Bo jak już Elka wyszła z dziury, to okazało się, że wieczorem na wiosce jest potańcówka, więc wbiła tam cała na biało i tak ją melanż poniósł, że wjechała na parkiecie w ślimaka z koleżanką. To bardzo nie spodobało się takiemu jedemu wujowi, który wyjechał do nich z mordą, że hurr durr i zaczął wyzywać od les…, ale zanim zdążył dokończyć zdanie, wleciał Pedro i wypłacił mu kluskę w nos… na co Ela zamiast powiedzieć dzięki, albo coś, strzeliła fochem i poszła, na co Pedro zrobił minę zbitego psa i też poszedł, tymczasem przebitka, że przez las idą ci co chcą Pedro zrobić kuku + napis THE END.
Dla mnie taki mix Zbuntowanej, ogarniających Klikaczy i smutnego Pedro się podoba, ale to nie zmienia faktu, że HBO nadal wisi mi 219 zł, które na hajpie pierwszego sezonu zainwestowałem w gierkę, jednak po 15 minutach chodzenia i grzebania po szufladach w opuszczonych pomieszczeniach, stwierdziłem, że to nie jest gra dla ludzi z ADHD i wróciłem do wyżynania hord w Doom Enternal. Może być BLIKiem.