popKULTURA

Star Wars. 20 rzeczy, których nie wiedziałeś.

12/01/2016

4 maja obcho­dzi­li­śmy Mię­dzy­na­ro­dowy Dzień Gwiezd­nych Wojen. Dla­czego aku­rat ten dzień? Ktoś kie­dyś wyła­pał, że słynna sen­ten­cja z filmu: “May the Force be with You!” jest wyma­wiana podob­nie do „May the 4th be with You!”. Łapie­cie? May the 4th! Dodat­kowo na koniec roku zapo­wie­dziana jest pre­miera siód­mej czę­ści sagi, co jesz­cze bar­dziej pod­kręca szum wokół Gwiezd­nych Wojen. Jako fan popkul­tury nie mogłem przejść obo­jęt­nie obok tych wyda­rzeń. Zro­bi­łem rese­arch, pod­czas któ­rego zebra­łem kilka zaku­li­so­wych smacz­ków, fak­tów i plo­tek. W sumie było ich około 50, ale zde­cy­do­wa­łem się wyciąć te dla super zaawan­so­wa­nych ner­dów i osta­tecz­nie zostało 20. Zaczy­namy.

Star Wars #1. Koszty

Pro­duk­cja IV epi­zodu (pierw­sza sfil­mo­wana część z 1977 roku), czyli Gwiezdne Wojny: Nowa Nadzieja, kosz­to­wała 11 milio­nów dola­rów.

star wars

To tro­chę mniej niż pochło­nęła reali­za­cja “Bitwy pod Wied­niem” (13,5 mln $). Kto lepiej wydał kasę?

Star Wars #2. Jał­mużna

Har­ri­son Ford za rolę Hana Solo w IV epi­zo­dzie zain­ka­so­wał “marne” 10 tys. dola­rów. Nie wiem jak to się miało do prze­cięt­nych sta­wek w 1977 roku, ale obec­nie nawet Maciek z Klanu ma więk­szą gażę.

star warsStar Wars#3. Naj­le­piej wydany hajs ever

Pro­duk­cja wszyst­kich (póki co) 6-ściu czę­ści wynio­sła łącz­nie 411,5 milio­nów dola­rów. Wciąż trwają prace nad siód­mym epi­zo­dem, ale już wia­domo, że budżet zamknie się w 200 milio­nach.

Star Wars#4. Amber Gold się chowa

Do dzi­siaj filmy zaro­biły łącz­nie 4,4 miliarda dola­rów, czyli każdy zain­we­sto­wany dolar zwró­cił się ponad dzie­się­cio­krot­nie, a licz­nik wciąż bije. Do tego trzeba dodać szmal z gadże­tów i licen­cji. Dla Lucasa “spać na for­sie” to coś wię­cej niż tylko powie­dze­nie.

Star Wars#5. Przy­far­cić jak Ste­ven Spiel­berg

Jeśli jeste­śmy przy pie­nią­dzach, nie można pomi­nąć aneg­dotki o Ste­ve­nie Spiel­bergu, który na “Gwiezd­nych Woj­nach” zro­bił dill życia. Legenda głosi, że w 1977 roku pod­czas krę­ce­nia “Nowej Nadziei”, Geo­rge Lucas prze­cho­dził chwile zała­ma­nia. Uwa­żał, że prace nad fil­mem nie idą tak, jak sobie zapla­no­wał i zamiast epic­kiego dzieła powstaje bajeczka dla dzieci, która skoń­czy się finan­sową klapą. Tar­gany wąt­pli­wo­ścią poje­chał odwie­dzić swo­jego zioma, Ste­vena Spiel­berga, pra­cu­ją­cego aku­rat nad “Bli­skimi spo­tka­niami 3-ciego stop­nia”. Po krót­kiej roz­mo­wie padła pro­po­zy­cja — Steve daj mi 2,5% zysków z “Bli­skich spo­tkań”, a w zamian dosta­niesz 2,5% przy­chodu ze “Star Wars”. Steve napluł na dłoń i przy­bił umowę. Począt­kowo Geo­rge jarał się jak neon na bur­delu, bo był świe­cie prze­ko­nany, że wyj­dzie na tym znacz­nie lepiej. “Bli­skie spo­tka­nia” fak­tycz­nie oka­zały się hitem, ale w dłuż­szej per­spek­ty­wie zostały total­nie zde­kla­so­wane przez “Gwiezdne Wojny”. Dzięki nie­po­zor­nej umo­wie, na konto Spiel­berga, co roku wpływa tłu­ściutki prze­lew za film, przy któ­rym nie kiw­nął pal­cem.

Star Wars#6. Adam Sło­dowy lubi to!

Komu­ni­ka­tor Qui-Gon Jina w “Mrocz­nym wid­mie” był zro­biony z dam­skiej golarki Gil­lette.

Star Wars#7. O krok od spo­ilera

Luke Sky­wal­ker pie­rowt­nie miał się nazy­wać Luke Star­kil­ler.

Star Wars #8. Yoda to świ­nia

W fil­mach z ory­gi­nalna ścieżką dźwię­kową, Yoda prze­ma­wia gło­sem Franka Oza, czyli czło­wieka, który uży­czał rów­nież głosu Mup­pe­tom, m.in. Miss Piggy. (Oz to ten koleś z wąsami i w oku­la­rach).

star wars

Star Wars #9. Han Pacino

Har­ri­son Ford nie był pierw­szym wybo­rem do roli Hana Solo. Geo­rge Lucas wcze­śniej roz­pa­try­wał kan­dy­da­tury m.in. Kurta Rus­sella, Nicka Nolte, Chri­sto­phera Wal­kera i Ala Pacino. Ten ostatni odrzu­cił rolę, bo … nie zro­zu­miał sce­na­riu­sza. Z całym sza­cun­kiem dla Ala, ale dobrze się stało. Jest zbyt nasiąk­nięty gang­sterką.

star wars

Dla cie­kaw­skich nagra­nie z prze­słu­cha­nia Kurta Rus­sela

Star Wars#10. Chew­bacca to suka

 

 

Postać Wookiego została zain­spi­ro­wana psem, a raczej suką Geo­rga Lucasa — Indianą, która przy oka­zji dała imię India­nie Jones’owi.

 

 

star wars

Star Wars #11. Dro­idy eve­ry­where

C-3PO i R2-D2 są jedy­nymi posta­ciami, które poja­wiają się we wszyst­kich czę­ściach Gwiezd­nych Wojen. Nazwa R2-D2 wzięła się od żar­go­no­wego okre­śle­nia uży­wa­nego przez mon­ta­ży­stów — “Reel 2 Dia­log 2″ (rolka 2, dia­log 2)

Star Wars #12. Kosmiczny ziem­niak

W “Impe­rium kontr­ata­kuje”, w sce­nie z desz­czem aste­roid, w aste­ro­idy wcie­liły się .… but i ziem­niak. Ponoć była to zemsta kolesi od efek­tów spe­cjal­nych, ziry­to­wa­nych zacho­wa­niem Lucasa, który co chwilę zmie­niał kon­cep­cję uję­cia.

Star Wars#13. Impro­wi­za­cja

W sce­nie, kiedy Księż­niczka Leia mówi Hanowi Solo “Kocham Cię”, Har­ri­son Ford zgod­nie ze sce­na­riu­szem miał odpo­wie­dzieć “Ja Cie­bie też”. Uznał jed­nak, że to zbyt suche i banalne. Osta­tecz­nie odpo­wie­dział “wiem” i w takiej wer­sji film tra­fił do kin. Mała rzecz, a dodała +1000 do zaje­bi­sto­ści Hana Solo.

Star Wars#14. Pra­wie jak Ida

Epi­zod IV zgar­nął naj­wię­cej sta­tu­etek na gali Osca­rów w 1978 roku. Zdo­był 6 wyróż­nień przy 10 nomi­na­cjach.

star wars

Star Wars#15. Mon­key Busi­ness

Według książki “The Making of Star Wars” J.W. Rin­zlera, Lucas pier­wot­nie pla­no­wał, aby rolę Yody zagrała małpa w masce i z laseczką. Były nawet przy­miarki. Czyli jed­nak Jar Jar Binks nie był naj­dziw­niej­szym pomy­słem George’a.

 

 

Star Wars#16. Jedi Tim­ber­lake

 

 

Apro­pos głu­pich pomy­słów, w inter­ne­cie krąży legenda, według któ­rej zespół N’sync miał poja­wić się w “Ataku klo­nów” w rolach ryce­rzy Jedi. Podobno takie było życze­nie córki Lucasa. Osta­tecz­nie scenę wycięto przy mon­tażu, jed­nak nie ma dowo­dów potwier­dza­ją­cych praw­dzi­wość tej histo­rii.

star wars

Star Wars#17. Co mówi Chew­bacca?

Głos Wookiego to elek­tro­niczny mix dźwię­ków wyda­wa­nych przez: niedź­wie­dzia, lwa, bor­suka i różne zdy­cha­jące zwie­rzęta. Jeśli mógł­bym wybrać jeden talent to zde­cy­do­wa­nie byłaby to imi­ta­cja ryku Che­wiego. Dla przy­po­mnie­nia brzmi on tak:

 

 

Star Wars#18. Skąd ten świst?

 

 

Z kolei dźwięk mie­cza świetl­nego to kom­bi­na­cja bucze­nia sta­rego odbior­nika tele­wi­zyj­nego i pro­jek­tora fil­mo­wego. Jakiś czas temu odkry­łem, że podobny dźwięk wydają komary, które wpa­dają do lampy owa­do­bój­czej.

Star Wars#19. Czo­łówka

Jedną z naj­bar­dziej cha­rak­te­ry­stycz­nych rze­czy w Gwiezd­nych Woj­nach są napisy począt­kowe. Obec­nie da się takie wyge­ne­ro­wać prak­tycz­nie w każ­dym pro­gra­mie do obróbki video, jed­nak w cza­sach kiedy powsta­wały epi­zody IV-VI, robiono to tak:

star wars

 

 

Star Wars #20. Nie­ufny Geo­rge Lucas

 

 

Tylko dwie osoby na pla­nie “Impe­rium kontr­ata­kuje” wie­działy, że Darth Vader jest ojcem Luka Sky­wal­kera — Geo­rge i reży­ser Irvin Ker­sh­ner. Lucas miał taką para­noję na myśl o prze­cieku, że dla utrzy­ma­nia tajem­nicy wpro­wa­dził fał­szywe dia­logi w klu­czo­wym punk­cie sce­na­riu­sza. Mark Hamill został poin­for­mo­wany na 5 minut przed nagra­niem sceny, że Vader użyje innego tek­stu niż w skryp­cie, ale mimo to ma pozo­stać w roli. Pier­wotna, fał­szywa kwe­stia brzmiała “Obi-Wan kil­led your father”.

star wars

A to widziałeś?